Etienne de la Boétie
Wszakże ten, kto was tyranizuje, (…) nie ma w rzeczywistoÅ›ci żadnej wÅ‚adzy nad wami poza tÄ…, którÄ… sami mu nadaliÅ›cie, aby mógÅ‚ was zniszczyć. SkÄ…d wziÄ…Å‚by tyle oczu, by was szpiegować, gdybyÅ›cie sami nie zÅ‚ożyli ich w jego rÄ™ce? SkÄ…d czerpaÅ‚by broÅ„, którÄ… bijÄ…c zmusza was do poddaÅ„stwa, gdybyÅ›cie sami mu jej nie użyczali? (…) Jakże mógÅ‚by posiąść wÅ‚adzÄ™ nad wami inaczej niż za waszym wÅ‚asnym poÅ›rednictwem? Jak Å›miaÅ‚by was atakować, gdyby nie mógÅ‚ przy tym liczyć na współpracÄ™ z waszej strony? (…)
Przestańcie służyć a przez samo to natychmiast staniecie się wolnymi. Nie wzywam was, byście podnieśli rękę na tyrana i obalili go, a proszę o to tylko, byście przestali go wspierać. Ujrzycie wówczas jak Kolos ów, pozbawiony piedestału, zapada się pod własnym ciężarem i roztrzaskuje na kawałki.
— Etienne de la Boétie, The Politics of Obedience. The Discourse of Voluntary Servitude, Auburn Al.: Mises Institute.
Original post by Mikołaj Barczentewicz