Hashishi, hashishi

Zapytałem Abdulla, czy nie boi się trzymać przy sobie tak dużej ilości kifu. – Tutaj wszyscy palą, nawet policja. Co najwyżej zapłacę bakszysz - rodzaj haraczu - i sprawa załatwiona – odpowiedział.

Original post by citmedia.pl

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.